O wojnie .

12:28 pm Opowieści babci | , |

W słoneczne , letnie przedpołudnie 1943 lub 44 roku siedziałam na stołeczku przed domem i kończyłam obieranie ziemniaków na obiad . Nie lubiłam obierania choć często musiałam to robić , w dodatku dużo , bo rodzina nasza była liczna . Kiedy ostatni ziemniak wylądował z pluskiem w cebrzyku , odetchnęłam z ulgą .

Pod górkę , na której w sporym sadzie stał nasz dom wjeżdżał samochód . Wstałam , bo na naszej błotnistej dróżce był to widok niezwykły . Pobiegłam z przerażeniem powiedzieć mamie , że zbliżają się żołnierze niemieccy , których w moim dziesięcioletnim życiu widziałam już kilka razy i wiedziałam , że ich wizyta nie wróży nic dobrego .

Obcym językiem w rozkazującym tonie zwrócił się do mamusi . Potem o coś ją pytał , chyba o tatę lub starszego brata a może o obu . Wychodząc kopnął mój cebrzyk i ze złością zdeptał wyrzucone z niego ziemniaki . Obrane przeze mnie przed chwilą ziemniaki były niezdatne do użytku . Z płaczem zabrałam się znów do znienawidzonego obierania .(Na podstawie opowieści mojej znajomej ).

WIKIPEDIA : ADOLF HITLER

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Dozwolone tagi HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Uwaga: komentarze są moderowane, więc proszę o cierpliwość.