Ławeczka babci Kazi

rainbow

Jan Klimuszko (1905 – 1980 r.)

Na odrzutowej miotle Przy świetle księżyca Podróżuje nowoczesna czarownica Dokoła niej jak świetliki Jak muszki Duszki Od pana Klimuszki Leci toto gdzieś niby w zaświaty (…) Zaczęła się uczta dzika Końca nie było szałom Bredzono przez noc całą I pito Wywar Z głupczyka” (Ludwik Jerzy Kern, “Przekrój” nr 1555/1975) Ojciec Jan Klimuszko (1905 r – [...]

Galeria K@zi : Mazury , cud natury .

Zamośc . Galeria K@zi.

Zamośc latem.

Słoneczna Toskania . Galeria K@zi.

Zimą lubię ciepłe widoki : popatrz też , nawet jeśli wolisz zimę . Kliknij w obrazek , by go powiększyc .

Rainer Maria Rilke „Samotnośc”

Samotność jest jak deszcz. Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch; z równin niezmiernie szerokich, dalekich, w rozległe niebo nieustannie wrasta. Dopiero z nieba opada na miasta. Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu, kiedy ulice biegną witać ranek, i kiedy ciała nie znalazłszy nic, od siebie odsuwają się rozczarowane; i kiedy ludzie, co się nienawidzą, spać muszą [...]

Jan Lechoń (1899 W-wa -1956 N. York).

Właściwe nazwisko : Leszek Serafinowicz .Poeta , eseista . Jako czternastolatek debiutował tomikiem wierszy . Od 1919 r. był redaktorem ‘Pro arte”. Współtwórca grupy literackiej „Skamander”(1920)oraz kabaretu „Pikador”. Redaktor „Cyrulika Warszawskiego „. W latach 1930-1939 attache kulturalny ambasady polskiej w Paryżu . W 1940 przeniósł się do USA , stale współpracował z londyńskimi „Wiadomościami ” [...]

Była czy nie ?

Wisława Szymborska „Atlantyda ” Istnieli albo nie istnieli . Na wyspie albo nie na wyspie . Ocean albo nie ocean połknął ich albo nie . Czy było komu kochac ? kogo ? Czy było komu walczyc ? z kim ? Działo się wszystko albo nic tam albo nie tam . Miast siedem stało . Czy [...]

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012!

Podnieś rękę, Boże Dziecię, Błogosław ojczyzną miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie – Wspieraj jej siłę swą siłą. Dom nasz i majętność całą, I Twoje wioski z miastami ! A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami.

PRZEBYTA DROGA

MARIA PAWLIKOWSKA – JASNORZEWSKA „DROGA” Słońce stanęło w zenicie: oglądam się na przebytą drogę: to ma być moje życie? Patrzeć się na to nie mogę! CZESŁAW MIŁOSZ „WYZNANIE”. Panie Boże , lubiłem dżem truskawkowy I ciemna słodycz kobiecego ciała Jak też wódkę mrożoną , śledzie w oliwie, Zapachy: cynamonu i goździków. Jakiż więc ze mnie [...]

Julian Tuwim do Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej .

O, staroświecka młoda pani z Krakowa! Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum! Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa, Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą. Czy to prawda, że warzysz wrotycz i nasięźrzał W księżycowej, źródłosłowej wodzie? Już w to pono synod krakowski wejrzał I wieść gruchnęła w narodzie. W fiołkowych [...]